On Ona pies i Ciasteczka Fu…

Kolejne wolne spędzone u Lu. Tylko tym razem jakoś tak bardziej zmęczona byłam. Najprawdopodobniej podróżą. Autobus na 7:30 – więc wstałam niewyspana i pół drogi przespałam. Powrót też przespałam i to chyba tak mnie zmęczyło… Jeszcze nigdy podróż mnie tak nie wykończyła.

Johanna i Lu mają psa. Tośka! Słodka ale… Tak się wszyscy jakoś mylą i mówią: „nie dawaj mu” „biedny” „Lu nie bierz go co chwile na ręce” A to przecież nie ON tylko ONA. I sama się jakoś myliłam.

Pogoda dopisała.

Z dziewczynami robiłyśmy ciasteczka z lentilkami.

WP_20170814_17_41_46_Pro

A to efekt końcowy:

WP_20170814_17_48_28_Pro

Tylko one nie dzielą się na kategorie wanilia & kakao. To są te z serii

ZJARANE & Niedopieczone.

Cóż nie wyszły nam. Ale przynajmniej była przy tym zabawa. ^^ I tak zostały zjedzone co do jednego.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.